Opis łowisk | Ocena łowisk | Testy wędkarskie | Wyprawy wędkarskie | Wędkarskie Konkursy

Wędka York Exclusive Method Feeder 330

Jeżeli szukacie kija dedykowanego właśnie do metody, zwróćcie uwagę na Exclusive Method Feeder. Przez cały sezon sprawdzał go Rafał z naszej ekipy  opis poniżej:

Method feeder to technika, którą głównie się posługuję w tym sezonie wędkarskim i muszę przyznać, że naprawdę jest ona świetna oraz przynosi mi wiele frajdy z łowienia, a co najważniejsze – ryby

Dobry sprzęt, a przede wszystkich wędzisko, jest tutaj bardzo ważnym elementem, który przyczynia się w dużym stopniu do naszego sukcesu. Osobiście od maja, aż do teraz, testuję wędkę od firmy York: Exclusive Method Feeder 330. Co mogę powiedzieć o tym wędzisku ? Dość sporo…

A więc od początku: już sam design przyciąga oko – czarne węglowe wędzisko z białymi i żółtymi napisami, rękojeść wykończona korkiem, co nadaje wędzisku klasyczny wygląd, zachęca też, aby natychmiast wziąć wędkę do ręki. Testowana wędka składa się z 4 elementów, jej łączna długość wynosi 330 cm, ciężar wyrzutu to 85 g. Natomiast długość transportowa wynosi 116 cm. W zestawie znajdziemy dwie szczytówki o różnych stopniach czułości. Wymienne szczytówki pozwalają dostosować się do panujących warunków i poławianych ryb. Cały ten zestaw zapakowany jest w poręczny pokrowiec.

Wędkę używałem w różnych warunkach atmosferycznych: pełnym słońcu, deszczu, w dzień i w nocy. Łowiska jakie wspólnie zwiedziliśmy to zbiorniki żwirowe, jeziora polodowcowe, małe stawy, czy duże 30 hektarowe jezioro.

Rzuty wędziskiem są naprawdę dalekie i precyzyjne bez wkładania w nie wielkiej siły, a wszystko to dzięki smukłej sylwetce i wysokiej jakości przelotkom. Wędzisko charakteryzuje się wysoką czułością, bez problemu można wyczuć nawet delikatne brania. Kiedy w żyłkę uderzy przepływająca ryba, również natychmiastowo widzimy to na wędzisku. Wędka ta z pozoru wygląda na delikatną – niech Was ten wygląd nie zmyli, jest naprawdę wytrzymała. Miałem okazję się o tym przekonać, kiedy holowałem nią karpia pełnołuskiego o masie 10,2kg. Hol to sama przyjemność, ciężar ryby przenosi się nie tylko na blank, który wykrzywia się w piękną parabolę, ale również na rękojeść. Wspomniany karp był holowany nie do brzegu, ale do pomostu, dlatego też tym bardziej trzeba podkreślić wytrzymałość wędziska w momencie kiedy taka masa muruje do dna .

Przez cały okres testowania na wędce meldowały się takie ryby jak liny, karpie w przedziale od 1 kg do 10 kg , trafił się nawet jesiotr 6 kg. Kij przez cały ten czas świetnie ze mną współpracował, mogę śmiało stwierdzić, że łowienie tą wędką naprawdę sprawia mi dużo radości i chętnie wybieram ją spośród innych moich wędek, aby wybrała się ze mną na wędkarską przygodę.

Czas na podsumowanie i końcowy werdykt. Jak się zapewne domyślacie, moja ocena jest jak najbardziej bardzo dobra. Kij na łowisku zachowuje się prawidłowo, polecam go wszystkim, którzy dopiero szukają tego jedynego kija do metod fedder, ale także zachęcam już tych bardziej doświadczonych wędkarzy do wypróbowania tego wędziska. Ma ono w sobie wszystkie cechy, które sprawiają, że wędkarz jest zadowolony .

Z Wędkarskim Pozdrowieniem
Rafał

Rate this post